niedziela, 4 marca 2012

"Na krawędzi nieba" reż. Fatih Akin

strach by stanąć na krawędzi
jak towarzysz
każdego dnia przy mnie
stanąć na krawędzi nieba

i głośno wykrzyczeć
siebie

"Babel" reż. Alejandro González Iñárritu

jesteśmy sami
każdy z nas sam
z myślami
w gąszczu świateł
nadzy
tylko księżyc przypomina nam
o naszej samotności


Cisza

kocham słowa
kilka dźwięków i tyle treści
czasami nie mówię nic

i ta cisza niesie więcej treści niż słowa
dziwne


niedziela, 26 lutego 2012

Czas na zmiany

Prowadząc blog Grześka-mojego syna- liczyłam, że tutaj będe mogła opisywać to, co związane jest bardziej ze mną a mniej z nim. Zapomniałam przez chwilę, że niewiele jest takich chwil, gdzie można zapomnieć , że ma się dwójkę dzieci :) Postanawaim to zmienić i od dzisiejszego dnia na moim blogu dzielić się będę tym , co przeczytałam, zobaczyła, usłyszałam. Może kogoś to zaciekawi? Pora uporządkować życie, co? Wiosna idzie! Do usłyszenia.

poniedziałek, 5 grudnia 2011

Świątecznie

Choć za oknem zimy nie ma, to moja dusza tak bardzo prosi o odpoczynek. Siedzę więc po nocach i wycinam, naklejam a sen niech spada na drzewo! Po co spać, gdy mozna tyle pomysłów wywnętrzyć :)












niedziela, 3 lipca 2011

Nadszedł czas pożegnań

Kiedyś przedszkole musiało się skończyć. Od września mój synek rozpoczyna szkołę równocześnie ze swoim kuzynem. Przyszło więc podziękować za każde dobre słowo, miliony odpowiedzi na pytania, wytarte nosy i opatrzone rany.



niedziela, 8 maja 2011

czwartek, 27 stycznia 2011

Po latach...

Witajcie ! Jeśli ktokolwiek tu zagląda :) Dzień Babci i Dziadka, jakieś parapetówki, urodziny... a ja zawsze za późno orientowałam się, że nie trzasnęłam fotki! Też tak czasami macie?? Udało mi się złapać aparat i jeszcze niewręczone obfocić. I będe się chwalić! A co! Popełniłąm mój pierwszy w zyciu, i juz wiem, że nie ostatni, album. Ten dostanie moja przyjaciółka z okazji 40-stki. Oddam go niechętnie. Jeśli jednak sprawi jej tyle samo radości, co mnie, to będę najszczęśliwszą osobą na świecie.
No to na prezentację czas!






Wszystkim , którzy dali mi możliwość korzystania z własnych pomysłów - dziękuję. Każdy blog to inspiracja.














Światło przemycało promyki przez firankę. Stąd ta poświata. Ciut zmienia kolory papierów,ale czy to nie urocze?



Był jeszcze mały notesik z resztek papierów. Wewnątrz znajda się złote myśli, które zapisuje wszędzie!



I adresownik. Obiecuję, że nigdy więcej nie będę wydzwaniać przed świętami z prośba o adresy! :)
Ściskam mocno i uciekam na kolację. Artyści chyba też jedzą, co? Pa


czwartek, 20 stycznia 2011